Dominika fotografowałam już drugi raz. W chwili naszego pierwszego spotkania miał zaledwie 15 dni. Zdjęcia poniżej to już efekt spotkania z dużym, 14-miesięcznym chłopcem.
Na miejsce sesji wybraliśmy sobie Tyniec, dziedziniec opactwa i wały wiślane. Dopisała nam pogoda, Dominik był w doskonałym humorze… czego chcieć więcej?
Zapraszam do obejrzenia zdjęć