Z 4-miesięczną Leną spotkałam się pewnej niedzieli. Pogoda była mglista i paskudna, i jadąc na spotkanie z Leną zastanawiałam się w jakim nastroju zastanę małą modelkę.
Na szczęście Lenka nie miała zamiaru przejmować się przygnębiającą pogodą, była radosna, bardzo cierpliwa i zaciekawieniem przyglądała się pani fotograf.
Sesja przebiegła super sprawnie i szybko, a po sesji pozostały (między innymi) takie zdjęcia: