Do malutkiej Oli pojechałam w okolice Wieliczki. Ola miała super nastrój i chętnie się uśmiechała. W trakcie sesji po scenie raz po raz przemykał kot, ale niestety nie pozwolił sobie robić zdjęć :)  Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć z naszego spotkania.