Z Paskalem spotkałam się dwa razy. Pierwszy – kiedy miał zaledwie 6 dni, niestety wtedy okazało się, że to nie jest to dla niego dobry dzień na zdjęcia. Ponownie spotkaliśmy się dopiero kiedy miał już dni 13 – tym razem wszystko wyszło jak zaplanowaliśmy. Paskal miał dużo lepsze samopoczucie i humor, sporo spał pozwalając nam wykorzystać więcej przygotowanych stylizacji. Podczas sesji zdjęciowej dzielnie towarzyszył nam także starszy brat Paskala – Oskar. Zapraszam do obejrzenia zdjęć z obu tych spotkań.