Artykuł ten powstał na bazie doświadczeń moich oraz moich kolegów z branży. Starałam się przynajmniej napomknąć w nim o najczęściej poruszanych z rodzicami kwestiach. Oczywiście każda sesja jest inna i nie sposób przewidzieć wszystkich okoliczności, ale – zaufajcie mi – wdrożenie choćby części z nich to podstawa dla udanej sesji, a co za tym idzie pięknych zdjęć Waszych pociech.

serce

Zdjęcia noworodkowe to wyjątkowa sesja. Nie jest tak dynamiczna jak sesja plenerowa czy spontaniczna jak sesja rodzinna. Wymaga większego przygotowania, zarówno ze strony fotografa jak i rodziców. Sesja noworodkowa jest także zazwyczaj dłuższa niż ta ze starszymi dziećmi. Sporą część spotkania zabiera tu karmienie, przewijanie, przytulanie dziecka przez Mamę lub Tatę, czy usypianie do kolejnych ujęć.
Kiedy rezerwować termin?

Na zdjęcia najlepiej jest się umówić jeszcze przed porodem. Jest wtedy więcej czasu na ustalenia szczegółów, stylistyki, itp. Dla mnie jest to także ważne ze względów organizacyjnych. Ostatecznie spotkanie potwierdzam w dniu sesji, upewniam się, że nie zdarzyło się nic nieoczekiwanego, co uniemożliwi nam spotkanie (np. choroba dziecka, jego kiepskie samopoczucie, itp.).

Najlepszy czas na robienie zdjęć maluszkom to okres między 6 a 21 dniem życia dziecka. Noworodek przesypia wówczas większą część sesji a jego ciało jest jeszcze na tyle plastyczne, że bez problemu daje się układać w określone pozy.
Miejsce i czas

Tak jak sesje starszego dziecka można zorganizować w studio lub plenerze, sesję noworodkową najlepiej zrealizować w domu dziecka. Rodzice mają pod ręką wszystkie potrzebne rzeczy i zarówno oni jak i dziecko czują się najbardziej komfortowo w swoim codziennym środowisku.

Na miejsce sesji wybieramy pokój z największą ilością dziennego światła (ideałem są przeszklone drzwi balkonowe). Jeżeli w całym domu nie znajdziemy dobrego, naturalnego światła to posiłkujemy się profesjonalnymi lampami, które nam je zastąpią. Najlepsze godziny na spotkanie to godziny przedpołudniowe, wtedy zazwyczaj noworodek ma najlepszy nastrój a i światło bywa wtedy najlepsze.

W pomieszczeniu musimy wygospodarować przestrzeń na naszą scenę zdjęciową. Uprzątnijcie zbędne rzeczy, jeśli w tle zdjęć ma się znaleźć Wasze mieszkanie. Im mniej elementów w kadrze, tym lepiej.

Na sesję wybierzcie dzień, w którym nie macie innych spraw na głowie, umówionych spotkań, itp. Fotografowanie przebiega sprawniej, jeśli czasu mamy w zapasie i nic nas nie pogania.

Nagrzejcie pomieszczenie, w którym ma się odbyć sesja. Jeśli dla Was jest za gorąco, to znaczy, że jest to idealna temperatura dla noworodka i będzie mógł sobie spokojnie spać bez śpioszków i obawy o zmarznięcie. Ja, tak czy inaczej, na każde spotkanie z noworodkiem zabieram farelkę – poza ciepłem daje przyjemny, monotonny i uspokajający szum.
Najedzony i zrelaksowany model

Dobrze jest nakarmić dziecko ok. 30 min przed sesją, odbić i uśpić. Utulone noworodki zazwyczaj wtedy zasypiają głębokim snem, a ja mogę bez przeszkód fotografować. Czasem maleństwo rozebrane z pieluszki posika się na kocyk – nie martwcie się tym. Jestem przygotowana na to, że podczas sesji noworodkowych zdarzają się takie wypadki, mam ze sobą pieluszki tetrowe, którymi zabezpieczam kocyki. Poza tym, wszystko przecież można wyprać. Przygotujcie smoczek swojego maluszka czy kocyk do utulania – w kryzysowych sytuacjach bywają nieocenione.
Bezpieczeństwo przede wszystkim

Bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze. Ciało dziecka w tym wieku jest bardzo plastyczne, ale bez obaw – nie robimy wygibasów, które mogłyby w jakikolwiek sposób narazić jego bezpieczeństwo. Przekonacie się o tym osobiście asystując mi podczas zdjęć.

Oglądając galerie fotografii noworodków na pewno często trafiacie na pozy niemożliwe do utrzymania przez takiego maluszka. Bez obaw – powstają one z połączenia w programie graficznym kilku niezależnych ujęć maskujących podtrzymujące noworodka ręce opiekunów.

Wszystkie rekwizyty, kosze, pudła w których kładzione jest dziecko są bezpieczne i stabilne. Dziecko układane jest tak, żeby jego kręgosłup nie był nienaturalnie obciążany.
Starsze rodzeństwo

Jeśli na sesji będzie obecne starsze rodzeństwo modela zadbajcie o to, żeby znaleźć im zajmujące zajęcie i opiekę kogoś na czas trwania sesji. Dzieciaki są naturalnie zainteresowane nowymi gadżetami w domu: aparatem i sprzętem oświetleniowym, i o ile nie uczestniczą w sesji – często przeszkadzają, przez co skraca się czas, który miał być poświęcony noworodkowi.
Jeśli na sesji mamy fotografować rodzeństwo razem postarajcie się wcześniej przygotować starsze dziecko na to wydarzenie. Wytłumaczcie mu (na ile się da) po co fotograf Was odwiedza, co będziemy robić, itp.
Z doświadczenia wiem, że moje zabawki zawsze wzbudzają naturalną ciekawość dzieci i jestem na to przygotowana, co nie znaczy, że nie obejdzie się bez aktywnego wsparcia z Waszej strony.
Kilka słów o stroju

Noworodka najlepiej jest ubrać w luźne śpiochy, z których łatwo będzie go rozebrać. Otulony w rożek może spokojnie oczekiwać na zdjęcia. Jeśli chcecie, żeby dziecko było sfotografowane w swoich ubrankach, wybierzcie rzeczy jednokolorowe, bez krzykliwych, dużych napisów i wzorów. Przy zdjęciach rodziców z dzieckiem najlepiej by ubranko maluszka kolorystycznie współgrało z Waszym ubiorem.

Mamy przygotujcie się! Pamiętajcie o tym, żeby się uczesać, zrobić makijaż – jeśli się malujecie, oraz zadbać o paznokcie (polakierować je na jakiś mało agresywny kolor). Ubierzcie się najlepiej w jednokolorowy strój (w neutralnym kolorze) – wyeliminuje nam to niepotrzebny zafarb na zdjęciach. Tatusiowe – jeśli planujecie znaleźć się na zdjęciach pamiętajcie również o stroju i obuwiu. Domowe kapcie i powyciągane dresy są zakazane!

Pamiętajcie, że Wasz dobry nastrój udziela się dziecku i pomaga mu spokojnie przespać sesję :)