W pewne sobotnie przedpołudnie w studio odwiedziła mnie Renata. Przywiozła ze sobą śliczne małe niebieskie buciki i sztuczne rzęsy… Nie było z nami profesjonalnej wizażystki ale jakoś poradziłyśmy sobie z tymi rzęsami i zabrałyśmy się do właściwej pracy. Przyznajcie sami, że Renata w ciąży wygląda po prostu świetnie!