Dziś album rodzinny :). Siedzimy z Piterem w domu i walczymy z przeziębieniem, które nas dopadło podstępnie przed świętami. Mój synek uwielbia mikołajowe gadżety, więc nawet nie muszę go jakoś specjalnie namawiać do pozowania. Oto efekty naszego wczorajszego chorowania…